GT Remik Site Witaj na stronie domowej GT Remik'a
Menu
Strona Glówna
Profil
Galeria
Humor
Stare dzieje
Gry

Forum
Ksiega Gosci
Krynica 2006
Info

e-mail: GT Remik
GG:GT Remik



Banery
www.comexe.pl
Baner do mnie
link do banera: http://www.gtremik.kce.pl/gtr_baner.gif

PART 01 | PART 02 | PART 03

Jak przystało na prawdziwego emeryta z honorowym orderem "Calcium" udałem się na coroczny zimowy wypoczynek do spokojnej Krynicy. W tym miejscu chciałem opisać przebieg monotonnego pobytu w tejże melancholijnej miejscowości.

Zacznę od początku. Wielomiesięczne przygotowania do wyjazdu mogły zostać zmarnowane przez całkowite oszołomienie pewnej osoby przez co cały wyjazd stanął na włosku w wieczór przed wyjazdem. W zasadzie to decyzja o wyjeździe zapadła rano. Padło hasło "wyjazd" kryptonim "wysokie bananowce" kod "Gargamel" i za godzinę wszyscy byli gotowi do wyjazdu. Niestety na skutek mojej niezbyt dobrej dyspozycji psychicznej poruszaliśmy się w kierunku upragnionej Krynicy w iście żółwim tempie. Mimo niewielkiej odległości do celu podróż zajęła nam sporo czasu. Kolejnym czynnikiem przedłużającym zainstalowanie się było szukanie kwater (Jak przystało na prawdziwie zorganizowanych turystów pojechaliśmy w ciemno).

W końcu udało nam się znaleźć miejsce w którym mogliśmy przetrwać do następnego ranka w tych nieprzyjaznych dla człowieka warunkach :). Po wypakowaniu wszystkich tobołów przyszedł czas na rozejrzenie się po okolicy. Po wyjrzeniu przez okno ukazał mi się taki oto widok.

Prawda że ładnie ???

Po krótkiej chwili podziwiania widoczków przyszedł czas na rekonesans po Krynicy. Uzupełniwszy niedobór płynów we własnych zbiornikach retencyjnych rozpoczęliśmy zmasowany atak na aleje główną.


Mama mówiła żebym nie grzebał w uchu ale nie mogłem się powstrzymać

Niestety nie każdy rodzi się bogatym a jeść coś trzeba

Co się w siebie wleje wylać kiedyś trzeba


   

End of Part 1...

W ten oto sposób zakończył się jakże wesoły dzień. Wróciliśmy na kwaterki i każdy grzecznie udał się do swojego łóżeczka i poszedł spać ;)
...no dobra trochę przesadziłem, nie każdy poszedł spać.
...tak na poważnie to większość poszła spać
...ok już mówię prawdę, nikt nie poszedł spać tylko była balanga do rana hehe

Nazajutrz wszyscy wypoczęci wstali w doskonałych nastrojach gotowi do szturmu na pobliską górkę o dźwięcznej nazwie "Jaworzyna"


I znowu trzeba się uśmiechnąć

Widoczek

Widoczek

Widoczek

Trasa czerwona

Trasa czerwona

Orczyk wyciągu zaatakował Ele i Agę - wszyscy widzieli

Dziś mój fart bo mam w rękach parę nart.... lalala


No niee, ta góra jest za stroma, nie odwarze się, musze walnąć browara na odwagę

Czy ktoś widział moje narty.... eeee.... chyba z Kielc nie wzięłam


Ja pierdziele..... Jadeeee

Dzień dobry, zastałem Jolkę...

...zrobiłem to celowo, tak miało być

Pomysł że szybciej będzie wejść na górę niż czekać w kolejce na orczyk był nietrafny. Powiem więcej to był najgłupszy pomysł w dzisiejszym dniu.

Czarna trasa FIS - zapewniam tu na prawdę jest stromo

Zaraz złapię te gondolkę

Ostatni rzut okiem na szczyt...

Ostatni rzut okiem ze szczytu... :)

No i niestety koniec, karnety wyjeżdzone i nic tylko sie trzeba zawijać

Jedna osoba na tym zdjęciu ma serdecznie dosyć... zgadnij która

W trakcie przerwy zdecydowaliśmy się że pokażemy jak nie należy zachowywać się na stoku. W tym celu poprosiliśmy najlepiej objeżdżoną na nartach osobę czyli Jole :) aby zademonstrowała nam kilka pozycji.


Zaczynamy od wpięcia się w narty jak na załączonym obrazku...

Pamiętajmy aby jednak robić to w poprzek stoku...

w przeciwnym wypadku zaczniemy się jechać w bliżej nie znanym nam kierunku...

czego efektom jest nieuchronnie spotkanie z drzewem i... gleba

Na szczęście to tylko demonstracja i narciarzowi nic się nie stało

Pamiętaj !!!!! Początkującego narciarza nie wolno do niczego zmuszać...

gdyż może to spowodować blokadę psychiczną i niechęć do dalszej jazdy

Wskazane jest zachęcanie przyjaznym gestem do wspólnej zabawy

Chwila odpoczynku i pogawędka tez nikomu nie zaszkosdzi

Jeśli zauważymy leżącego narciarza podjeżdżamy i pytamy czy nic się nie stało

Gdy się wywrócisz nie wpadaj w panikę. Spróbuj podnieść sie sam(a)

Kiedy juz zaczniemy przyspieszać pochyl się do przodu, nigdy do tyłu




W przeciwnym wypadku zaczniesz przyspieszać co pogłębi strach... i upadek nieuchronny
 

Mam nadzieje ze ten instruktaż pomoże wszystkim, zarówno początkującym jak i średnio zaawansowanym uczestnikom stoku.

Przy robieniu tych zdjęć nie ucierpiała żadna sosenka.

End of Part 2 CDN...

Po śnieżnych szaleństwach chcieliśmy poznać Krynicę nocą. Szybkie jedzonko, kąpanko i jesteśmy gotowi na balety do białego rana :D


Czy w poziomie czy też w pionie, zawsze... hmmm chciałem coś zrymować ale mi nie wyszło :)

Witamy na October Fest nijntynajtyfor...

Ludu mój, posłuchaj co powiem...

Tam się udam jak będę calciumem

I jedziemy...

dziwne te sanki...

to ja może je popchnę...

no comment...

chyba nigdzie nie pojedziemy

a może tym damy rade

no i udało się, huuraa

jak ona tędy przeszła....halllooooo, utkłem

Proszę bardzo do mnie... zdjęcie tylko 5 zł

mmmm...chyba policzę za darmo...

Proszę uważać bo ślisko, ups ja nie chciałem pani łapać z du.. tyłek, chciałem tylko pomóc

Złapie go za jajka, czytałem ze to przynosi szczęście... hmmm chyba coś pokręciłem

Mocne wybicie, poprawna sylwetka w locie i lądowanie teletvmarkiem

Lot nr 116 do wieży podchodzę do lądowania

Słynne lodowisko w Krynicy :)

Up side down...

and again... and again

oj chyba mi się w dyńce zakręciło

Kielecka grupa tańca synchronicznego na schodach.
1 miejsce - 97,5 pkt

Występ na bis

Widziałem na eurosport oni właśnie jakoś tak...

rozmowy kontrolowane...
rozmowy kontrolowane...

Przychodzi Jaro do lekarza.
- panie doktorze coś mi się do dupy przykleiło
 
Zrób mi zdjęcie...

tylko wydaje mi się że jakoś niewyraźnie dziś wyglądam
 
 
jeszcze jeden i jeszcze raz... lalala

Panie władzo wracałem na kwaterę i nagle autokar wyskoczył z za płota, nie wiedziałem jakie ma zamiary to ja go z półobrota...
 

A to goście z Warszawy, pozdrowionka odezwijcie sie na maila :)

Tańce hulanki swawola trwały długo i były huczne. Na sam koniec dnia przyleciało UFO, porwało mnie w celach naukowych, badali moje DNA oraz robili inne badania których nie rozumiałem. Co prawda reszta ma na ten temat inne zdanie (mówią o jakimś upojeniu alkoholowym czy jakoś tak) a ja tam swoje wiem czego dowodem są poniższe zdjęcia...

End of Part 2 CDN...

Jeśli chcesz mieć któreś z tych zdjęć na tapecie swojego telefonu wyślij sms na nr 695 640 333 o treści kaloryfer

Wybrane zdjęcia
   Autor: Asiek
   Autor: Asiek & GTR :)
   Szampańskoje...
   tylko dla orłów
© 2007